II PUCHAR WETERANÓW SZERMIERKI

w Zakopanem 2010

 

 

Relacja własna

Po raz kolejny pod Giewontem słychać było szczęk broni szermierczych Weteranów. Dzięki naszym "stałym"zagranicznym kolegom- szermierzom można rzec, że zawody odbyły się w obsadzie międzynarodowej. W pierwszym dniu zawodów na planszach stanęło do rywalizacji o Zakopiańską Ciupagę 27 zawodników. Pierwotnie organizatorzy przygotowali wspaniałe "telebimy pucharowe" dla rozgrywek "każdy z każdym" lecz większa ilość chętnych sprawiła, że w trybie pilnym rozegrano zawody w formie 2 tur walk grupowych i walk pucharowych z repasażami. Jak zawsze nie brakowało emocji, lecz duch Fair Play sprawił, że nawet brak plansz metalizowanych ( w szpadzie !) nie przeszkadzał w rostrzyganiu o zwycięstwach. Po paru godzinach okazało się kto tym razem wróci z Zakopiańską Ciupagą. O barwie złotej, otrzymał z rąk organizatorów Wojtka Rogalskiego, wspieranego przez Irka Kostrzewę, a także z rąk Prezesa Stowarzyszenia Wacława Barańskiego, po latach rozłąki ze szpadą - Mirosław Krupiński, pokonując w ciężkim boju aktualnego Mistrza Polski Weteranów - Mariusza Krzemińskiego. Brązową Ciupagę wywalczył w dodatkowym boju (własnie o ciupagę) Maciej Drapella, wygrywając z Krzysztofem Ćwioro, który, zgodnie z regulaminem, także zajął trzecie miejsce.

Drugiego dnia na planszach pojawili się szabliści i floreciści. Zawody w szabli jak zwykle dynamiczne, szybkie i zacięte. po sali rozbrzmiewały okrzyki raz florecistów, raz szablistów. Emocji nie brakowało, odwoływano sie często do opinii kolegów "po broni" odnośnie prawidłowej interpretacji trafień, lecz bez względu na decyzje sędziowskie walka zawsze kończyła się przyjaznym uściskiem dłoni. O wyłonieniu zwycięzcy w szabli decydowała dodatkowa runda barażowa składajaca się aż z trzech zawodników. W tej fazie najlepiej radził sobie Adam Derewicz, który wygrał 2 walki, drugie miejsce zajął Krzysztof Ołdyński a trzecie Grzegorz Konwiński.

W turnieju floretowym startowało 12 zawodników i po wszystkich walkach najlepszym zawodnikiem, najczęściej celnie trafiającym w kamizelkę przeciwnika okazał sie Tomasz Kończyło, który wygrał 9 z 11 swoich walk. Drugim był Mirosław Krupiński, którego można by nazwać najwszechstronniejszym zawodnikiem zawodów ( I miejsce w szpadzie !). Z brązową Ciupagą wrócił do domu Ryszard Cała.

Wielkie podziękowania dla Wojtka Rogalskiego i Irka Kostrzewy za wkład pracy w organizację zawodów (kto organizował, to wie, że to nie takie proste na jakie wygląda) - zwłaszcza, że jak historia pokazuje "bycie" organizatorem często przekłada się na "ciężkie" wyniki na planszy. Dlatego jeszcze raz dziękujemy.

Mamy nadzieję, że decyzje o nowym sposobie zgłaszania się do zawodów i wpłat startowego z tygodniowym wyprzedzeniem pozwoli organizatorom na "spokojną głowę" w czasie walk turniejowych.

Do zobaczenia już w kwietniu, w Szczecinie na kolejnym III Pucharze Polski Weteranów w szermierce.

m.d. --)-----------